Łojotok, czyli nadmierne przetłuszczanie się skóry głowy i włosów, to problem, który bardzo często bywa bagatelizowany lub sprowadzany wyłącznie do źle dobranego szamponu. W rzeczywistości jest to złożony proces związany z nadaktywnością gruczołów łojowych, które produkują zbyt dużą ilość sebum i zaburzają naturalną równowagę skóry głowy.
U wielu osób przetłuszczanie nie jest jedynym objawem. Towarzyszy mu wypadanie włosów, świąd, uczucie ciężkiej i dusznej skóry głowy, łupież lub stany zapalne. Zdarza się również, że skóra jest jednocześnie łojotokowa i bardzo wrażliwa, z rozszerzonymi naczynkami i skłonnością do podrażnień. To wyraźny sygnał, że skóra głowy funkcjonuje w stanie przeciążenia i braku regulacji.
Na nadmierną produkcję łoju wpływa wiele czynników. Dużą rolę odgrywają hormony, przewlekły stres fizyczny i emocjonalny, cykle biologiczne oraz przyjmowane leki. Istotne znaczenie ma również sposób odżywiania, niedobory witamin i mikroelementów, przegrzewanie skóry głowy gorącym powietrzem suszarki, zbyt ciepła woda podczas mycia, suche i ogrzewane pomieszczenia, a także długotrwałe stosowanie nieodpowiednich kosmetyków i produktów do stylizacji. Często problem nasila się również przy stanach zapalnych w organizmie, w tym w obrębie jamy ustnej, oraz przy dużym obciążeniu środowiskowym.
W swojej pracy nie traktuję łojotoku jako odrębnej jednostki, lecz jako informację wysyłaną przez skórę głowy i cały organizm. Dlatego podstawą jest dla mnie dokładny wywiad, badanie skóry głowy mikrokamerą oraz zrozumienie, w jakim stanie znajduje się układ nerwowy i zdolność organizmu do samoregulacji. Bez tego nawet najlepiej dobrane preparaty działają jedynie chwilowo.
W terapii łączę indywidualnie dobraną pielęgnację trychologiczną z manualną pracą neurosensoryczną. Autorska terapia Serenity odgrywa tu szczególną rolę, ponieważ pozwala wyciszyć nadreaktywny układ nerwowy, zmniejszyć napięcia w obrębie skóry głowy i czepca ścięgnistego oraz przywrócić warunki sprzyjające naturalnej regulacji pracy gruczołów łojowych. Bardzo często dopiero wtedy skóra głowy zaczyna reagować na leczenie w sposób stabilny i długofalowy.
Celem terapii nie jest jedynie ograniczenie przetłuszczania, ale odbudowa równowagi skóry głowy, poprawa mikrokrążenia, zmniejszenie stanów zapalnych oraz stworzenie środowiska sprzyjającego zdrowemu wzrostowi włosów. W razie potrzeby rekomenduję również zmiany dietetyczne, dodatkową diagnostykę oraz współpracę z odpowiednim lekarzem.
Jeżeli masz wrażenie, że Twoja skóra głowy od dawna „walczy”, a dotychczasowe metody nie przynoszą trwałej poprawy, to znak, że warto spojrzeć na problem głębiej i przyczynowo. Łojotok bardzo często ustępuje dopiero wtedy, gdy organizm odzyskuje zdolność do regulacji, a nie wtedy, gdy jest nieustannie stymulowany i wysuszany.



